Japonia wybrała kanji roku 2025.
I tym razem nie jest to abstrakcyjna idea ani piękna metafora, tylko bardzo konkretny znak.
To „kuma” – „熊” – niedźwiedź
Dlaczego właśnie niedźwiedź? Bynajmniej nie chodzi tu u uhonorowanie jednej z postaci z gry „Tekken”…
W 2025 w Japonii dużo mówiono o niedźwiedzich.
Coraz częstsze pojawianie się niedźwiedzi w pobliżu miast i wsi, a co za tym idzie zniszczenia, straty, zagrożenie dla ludzi i również śmierć.
To nie jest folklor ani ciekawostka z prowincji. To temat, który regularnie trafiał na nagłówki i budował społeczne napięcie. 23 tysiące głosów na „熊” – najwięcej spośród niemal 190 tysięcy oddanych.
Jest też drugi, bardziej emocjonalny kontekst.
W czerwcu cztery pandy opuściły japoński park rozrywki i wróciły do Chin. Dla wielu osób był to symboliczny moment – pożegnanie. Co ciekawe …panda, językowo rzecz biorąc, to przecież też niedźwiedź (熊猫).
Nie wybiera się znaku, który brzmi ładnie. Wybiera się ten, który coś znaczy. Znak ma mówić więcej o nastrojach w japońskim społeczeństwie.


